Komentarze (406)

Marcinek

Marcinek to popularne i niezwykle lubiane, wielowarstwowe ciasto przełożone delikatnym kremem śmietankowym. Wywodzi się z regionu Puszczy Białowieskiej, a szczególnie kojarzone jest z Hajnówką. To właśnie samorząd Hajnówki starał się w tym roku o wpisanie Marcinka na Listę Produktów Tradycyjnych. Przygotowanie ciasta jest dość czasochłonne – nie ma co ukrywać. Rozwałkowanie i upieczenie 15 cienkich blatów zajęło mi około 2 godzin. Jednak zdecydowanie warto poświęcić mu trochę czasu, bo efekt wynagradza włożoną pracę. Krem przygotowujemy z połączenia śmietanki kremówki i kwaśnej śmietany, a dla przełamania smaku możemy dodać sok z cytryny lub, w jednej z często spotykanych wersji, aromat migdałowy. Dzięki temu krem jest przyjemnie rześki i nie mdły. Początkowo kruche blaty z czasem chłoną krem niczym gąbka, dlatego Marcinek najlepiej smakuje następnego dnia po przełożeniu. Wtedy ciasto jest idealnie miękkie, dobrze się kroi i jest niezwykle podzielne. Na Podlasiu Marcinek jest obowiązkowym ciastem podczas wielu uroczystości – pojawia się na weselach, chrzcinach, urodzinach i innych rodzinnych spotkaniach. Warto pielęgnować takie przepisy i cieszyć się naszymi polskimi, regionalnymi wypiekami!

Dorcia, bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem!

Uwaga: blaty do ciasta Marcinek można upiec dzień wcześniej i przechowywać w temperaturze pokojowej pod kloszem do ciasta lub owinięte folią spożywczą. Ciasto jest najsmaczniejsze kolejnego dnia po złożeniu (kiedy blaty zmiękną od kremu).

Składniki na ciasto (15 cienkich blatów):

  • 125 g masła
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 duże jajko
  • 1 żółtko
  • 125 ml (pół szklanki) kwaśnej śmietany 18%
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie)
  • 400 g mąki pszennej np. tortowej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Śmietanę wymieszać z sodą oczyszczoną, odstawić na chwilę (zacznie 'pracować’, dwukrotnie zwiększy swoją objętość).

Masło, cukier i cukier wanilinowy umieścić w misie miksera i utrzeć do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajko, następnie żółtko, nie przerywając ucierania. Dodać śmietanę z sodą, następnie mąkę, sól i zmiksować do połączenia (lub zagnieść ręcznie). Powinno powstać gęste lecz miękkie i sprężyste ciasto.

Zagniecione ciasto podzielić równo na 15 części, około 57 g każda. Tortownicę (lub inną okrągłą blaszkę)  o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Każdą kulkę ciasta lekko rozwałkować, następnie rozciągając ciasto wylepić nim dno formy. Ciasto będzie bardzo cienkie. Widelcem gęsto ponakłuwać ciasto. Jeśli podczas rozciągania powstaną małe dziurki w cieście – nie należy się martwić – po złożeniu całości nie będą widoczne.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 10 – 15 minut, do zarumienienia (jaśniejsze warstwy na zdjęciach to ciasto mniej zarumienione, ciemniejsze – bardziej). W taki sam sposób przygotować i upiec pozostałe placki. Wystudzić.

Składniki na kem śmietankowy:

  • 1200 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 400 g kwaśnej śmietany 18% (lub creme fraiche), schłodzonej
  • 1 niepełna szklanka cukru pudru
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny (niekoniecznie, krem będzie bardziej kwaśny)
  • 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie) lub kilka kropel migdałowego aromatu do ciast (lub więcej, do smaku)

W misie miksera (dużej!) umieścić śmietanę kremówkę, kwaśną śmietanę i cukier. Ubić do powstania gęstego kremu (uwaga: krem się ubija bardzo długo, nawet robotem planetarnym, ale trzeba być cierpliwym, gęstnieje powoli). Pod sam koniec ubijania dodać sok z cytryny (lub migdałowy aromat).

Dodatkowo:

  • do dekoracji boków i wierzchu tortu: okruszki biszkoptów, ciastek, wafelków, zmielone migdały, wiórki kokosowe itp.
  • kakao, kawa lub cappuccino do oprószenia

Wykonanie:

Na paterze układać wystudzone placki, jeden po drugim i przekładać je kremem (u mnie na 1 warstwa kremu ważyła około 90 – 100 g). Po przełożeniu wszystkich placków na wierzch tortu (nieposmarowany blat) położyć lekką deseczkę i odstawić ciasto na 1 godzinę do lodówki (niektóre źródła podają by pozostawić przez kilka godzin w temperaturze pokojowej, lecz obawiając się o krem schowałam ciasto do lodówki). Po tym czasie usunąć obciążenie, boki i i wierzch tortu pokryć pozostałym kremem (który włożyliśmy wcześniej do lodówki), wyrównać. Boki i wierzch tortu oprószyć okruszkami biszkoptu lub ciastek, na wierzchu oprószyć kakao lub kawą stosownie do okazji. Schłodzić. Spożywać po 6 godzinach lub dnia kolejnego.

Ciasto Marcinek przechowywać w lodówce.

Smacznego!

Marcinek

 

Marcinek

 

Marcinek

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 406 komentarzy
Szukaj w komentarzach: