
Babeczki zrobiłam na urodzinki Poli – dużo prościej i szybciej niż przygotowanie tortu, a efekt równie świąteczny. Pola sama wybrała czekoladowe babeczki i różowy, słodki krem. Była zadowolona – spełniły jej oczekiwania, choć z różowego kremu dość szybko zrezygnowała i zabrała się za czekoladowe ciasto ;). Krem jest słodki, delikatnie maślany, z dodatkiem kremowego serka Philadelphia. Babeczki długo zachowują świeżość i pozostają miękkie. Polecam je zdecydowanie nie na co dzień, ale na urodziny i inne wyjątkowe okazje – jak najbardziej.
Składniki na 14 sztuk.
Składniki na ciasto:
- 220 g masła
- 150 g drobnego cukru do wypieków
- 210 g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 jajka
- 4 łyżki kakao
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 50 g drobno posiekanej gorzkiej czekolady lub drobinek czekoladowych (chocolate chips)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W misie miksera utrzeć masło z cukrem i wanilią do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu tylko do połączenia składników. Bezpośrednio do utartej masy przesiać mąkę pszenną, kakao i proszek do pieczenia. Wymieszać szpatułką tylko do połączenia składników. Na końcu wmieszać posiekaną gorzką czekoladę.
Klasyczną formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, wypełniając je do około ¾ wysokości.
Piec przez około 22 minuty w temperaturze 170ºC lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.
Składniki na krem:
- 300 g serka kremowego typu philadelphia
- 250 g masła
- 1¾ szklanki cukru pudru
- barwnik spożywczy (ilość wg uznania)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Masło z cukrem umieścić w misie miksera i utrzeć do otrzymania jasnego, bardzo puszystego kremu maślanego. Stopniowo dodawać serek kremowy, cały czas ucierając. Na końcu dodać barwnik spożywczy i utrzeć do uzyskania jednolitego koloru. Schłodzić przez 1 godzinę.
Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką, tzw. tylką, np. Wilton 1M. Udekorować nim wystudzone babeczki.
Babeczki urodzinowe przechowywać w lodówce. Krem, bez uszczerbku dla jego wyglądu, długo wytrzymuje również w temperaturze pokojowej.
Smacznego!

English
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Autorka bloga