
Kruchy placek z wiśniami wzorowany na amerykańskim „cherry pie”, stąd jego nazwa. Gruba warstwa soczystych wiśni zamknięta pomiędzy warstwami kruchego, maślanego ciasta o delikatnym aromacie migdałów. Placek pieczemy w tortownicy, wcześniej lekko podpiekając spód. Wiśniowe nadzienie jest zwarte, dzięki czemu ciasto bardzo dobrze się porcjuje. Jeśli jednak wolicie bardziej soczyste nadzienie z wiśniami wysypującymi się po przekrojeniu, zmniejszcie nieco ilość skrobi ziemniaczanej. To bardzo smaczny i prosty placek – polecam!
Składniki na kruche ciasto:
- 300 g mąki pszennej
- 200 g masła, w temperaturze pokojowej
- 120 g drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
W naczyniu umieścić miękkie masło, mąkę, cukier i ekstrakt z migdałów. Rozetrzeć między palcami do powstania kruszonki. Odstawić.
Formę o średnicy 23 lub 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Dno formy lekko wylepić połową kruszonki (nie wciskać mocno w formę, raczej wysypać i delikatnie przyklepać).
Podpiec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut na bladozłoty kolor.
Składniki na wiśniowe nadzienie:
- 700 g wiśni, świeżych lub mrożonych*
- 80 g cukru
- 3 – 5 łyżek skrobi ziemniaczanej
- 3 łyżki bułki tartej lub zmielonych migdałów
- cukier puder do oprószenia
Wiśnie wydrylować i wymieszać z cukrem oraz skrobią ziemniaczaną.
Podpieczony spód równomiernie posypać bułką tartą lub zmielonymi migdałami. Na wierzch wysypać wiśnie, wyrównać. Na wiśnie równomiernie wysypać pozostałą kruszonkę.
Piec w temperaturze 180ºC przez 40 – 45 minut lub do zezłocenia kruszonki. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.
* Wiśnie mrożone najpierw odmrozić na durszlaku, gęstym sitku lub papierowym ręczniku kuchennym, aby odsączyć nadmiar soku.
Smacznego!


English
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Autorka bloga